przyjechalismy do pingyao, miasteczka o ktorym przewodnik wspomina, ze ma ladne okolice, a tak naprawde to centrum robi wrazenie. jak tylko weszlismy w obreb murow starego miasta to od razu pozalowalismy, ze zostajemy tu tylko jedna noc. jedna, bo jutro nocnym pociagiem jedziemy do xi'an.
A jak nereczki, na miejscu jeszcze? ;] PS: Więcej zdjęć!
OdpowiedzUsuńpopieram Filipa! wrzuccie jakies kompromitujace fotki zebysmy sie mogli z was posmiac!
OdpowiedzUsuńNajlepiej z tą kaczką po pekińsku z kolacji chyba, że zdobędziecie jeszcze inne smakołyki:)
OdpowiedzUsuńJasiek jesteś szalony :))))
OdpowiedzUsuńmieso tez byscie chcieli :P?
OdpowiedzUsuń