poniedziałek, 14 września 2009

pingyao

przyjechalismy do pingyao, miasteczka o ktorym przewodnik wspomina, ze ma ladne okolice, a tak naprawde to centrum robi wrazenie. jak tylko weszlismy w obreb murow starego miasta to od razu pozalowalismy, ze zostajemy tu tylko jedna noc. jedna, bo jutro nocnym pociagiem jedziemy do xi'an.

5 komentarzy:

  1. A jak nereczki, na miejscu jeszcze? ;] PS: Więcej zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  2. popieram Filipa! wrzuccie jakies kompromitujace fotki zebysmy sie mogli z was posmiac!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej z tą kaczką po pekińsku z kolacji chyba, że zdobędziecie jeszcze inne smakołyki:)

    OdpowiedzUsuń